Cutty Sark - Przygoda na otwartym morzu

Nazwa:
Lokalizacja: Czestochowa, Poland

środa, września 26, 2007

Przypomniało mi się

Projekt obecnie leży w piwnicy i się kurzy ;] Może jak wrócę do domu to się za niego zabiorę. W piwnicy nie da się siedzieć, zimno jak diabli. Ale brat wyjeżdża studiować do Opola więc będzie więcej miejsca w pokoju. Będę mógł to wszystko spokojnie rozłożyć i nie martwić się o sprzątanie. Zobaczymy jak wrócę do domu.

poniedziałek, sierpnia 07, 2006

Burty

Po dluzszym postoju ciag dalszy prac szkutniczych. Dzis doklejalem burty. I stalo sie tak jak sie obawialem - model sie rozlazl. W czesci rufowej, gdzie lewa i prawa burta powinny sie stykac jest 1cm przerwy... Bardzo mi sie to nie podoba bo bede teraz musial kombinowac jak to dranstwo zamaskowac :/ Prawdopodobna przyczyna sa zbyt grube wregi - musialem naklejac je na za gruby karton a co za tym idzie caly model powiekszyl sie. I tak mialem problem z naklejaniem poszycia, ale to udalo sie jakos obejsc, miejscami ledwo stykalo. Teraz znow bede musial dokonac jakiegos cudu. Jak juz to uda sie naprawic to chyba nie powinno byc wiecej problemow. Chyba ze jeszcze stepka sie bedzie stawiac ;) Zdjecia dodam pozniej jak zrobie, poki co nie moge znalezc aparatu :]

piątek, kwietnia 14, 2006

Poszycie kadluba

Calosc zaczyna wygladac jak okret, to niesamowite ;) Same wregi nie byly zby efektowne, teraz ze zrobionym poszyciem calosc wyglada corac lepiej. Na razie zrobiona jest dolna czesc poszycia, gorna zajme sie w najblizszym czasie. Bedzie to wlasciwie koniec pewnego etapu budowy, do konca jeszcze daleko, ale jest to wlasciwie koniec sklejania wiekszych czesci. Reszta to mnostwo dlubaniny z malutkimi czesciami. Model jest w skali 1:150, wiec nie jest za duzy, a co za tym idzie wszystkie czesci zostaly odpowiednio pomniejszone. Biorac pod uwage ze jest to pierwszy model okretu jaki robie, to wszystko calkiem niezle do siebie pasuje, ale i tak miejscami mogloby byc lepiej. Zreszta widac na zdjeciach :> Po ukonczeniu modelu przeswitujace biale miejsca zamaluje mazakiem lub farbka, a calosc pociagne jakims lakierem. Na pewno bedzie wygladac o wiele lepiej.

Zdjecia przedstawiaja rozne rzuty kadluba, nie robilem zdjec miedzy doklejaniem kolejnych czesci.







niedziela, kwietnia 09, 2006

Pokłady

Chwilka przerwy byla niewielka. Ale dzis raport z postepow. Poprzednie zdjecia byly tylko ze zlozonymi wregami. Teraz je skleilem, takze nic juz nie jest luzem. Przykleilem tez poklady. Oczywiscie nie obylo sie bez problemow. W jakis magiczny sposob srodkowy poklad nie chcial sie wpasowac. Mimo ze zostal dokladnie wyciety, tak samo czesci wreg. Ale mimo wszystko braklo 2 mm. Musialem troche dociac szkielet, co niestety spowodowalo przesuniecie sie pokladu rufowego troche do tylu. Nie wiem dokladnie jaki bedzie to mialo wplyw na dalsza budowe. Mam nadzieje ze uda sie to obejsc. Tymczasem nowe zdjecia:

Tak pracowalem podczas sklejania wreg ;)



A tak wygladaja przyklejone poklady. Niestety, przy laczeniu pokladu srodkowego z rufowym papier sie tak pomarszczyl i niewiele dalo sie z tym zrobic :/

środa, kwietnia 05, 2006

Wręgi

Dzis nakleilem na karton wregi. Nastepnie wycialem je i wstepnie zlozylem. Wyglada calkiem niezle, czesci pasuja do siebie, nie ma zbyt duzych odchylen. Ostateczne klejenie calosci pozostawie do jutra. Bedzie troche zabawy zeby dobrze polaczyc wszystkie czesci. Reka mnie boli od wycinania w 2mm kartonie. Swoja droga ciekawa wlasciwosc: karton zmierzony "na sucho" ma niecale 1,5mm a po sklejeniu w cudowny sposob przybywa brakujace 0,5 :> Jutro poswiece wiecej czasu na dokladnie przyjrzenie sie calosci i zastanowie sie w jaki sposob polaczyc calosc. Chyba posklejam to paskami z tego kartonu. Mozliwe ze beda potrzebne dodatkowe wklejki zeby wregi trzymaly sie pod odpowiednim katem. A teraz zdjecia.

Wszystkie czesci rozlozone obok siebie:



A to zlozona calosc, jeszcze nie sklejona:

niedziela, kwietnia 02, 2006

Komponenta

Dzis udalo mi sie pojechac do Castoramy i kupic czesc rzeczy potrzebnych do klejenia. Wykosztowalem sie na teoretycznie szybkoschnacy klej do papieru. 8 minut czasu docisku to nie tak znow malo, ale w porownaniu do 20 paru zwyklego wikolu i tak wypada niezle (pamietam jak uzywalem suszarki, zeby szbciej klej zlapal :>). Kupilem jeszcze nozyk i komplet zapasowych ostrzy. Chyba to bedzie lepsze od skalpeli, ktore poczatkowo chcialem kupic. Ostrza do nozy tego typu zdecydowanie latwiej znalezc, a poza tym ten komplet skalpeli wygladal na kiepskiej jakosci. Nie wiem dokladnie co jeszcze bedzie potrzebne. O ile sie nie myle pare rodzajow drutu na relingi i tego typu czesci, nici na liny. Zastanawiam sie czy nie zrobic masztow z drewna (chodzi mi po glowie wykorzystanie paleczek do ryzu) zamiast z papieru. Twardy papier zle skreca sie w ruloniki. Zawsze moge zrobic hybryde, oklejajac paleczki wycieta czescia. Taki maszt na pewno bedzie sztywniejszy i mniej podatne na uszkodzenia.

Update:

Dzis (3.IV) poszedlem do plastyka i udalo mi sie kupic karton. Jeden duzy arkusz o grubosci 1mm formatu A0 i jeden o grubosci 0,5mm A1.

poniedziałek, marca 27, 2006

Zdjecia

Mam zdjecia. Zrobilem zdjecia kazdej czesci oddzielnie, ale nie ma sensu ich tu dawac. Pokaze tylko widok ogolny ;) Nie ma zbyt wiele czesci, ale model jest dokladny i sporo bedzie roboty z bardzo malymi czesciami. O ozaglowaniu i olinowaniu nie wspomne. Z tego co zauwazylem, projekt i tak pomija chyba 8 zagli :>




PS. ladowanie wpisow przez strone jest cokolwiek irytujace, bo nie obsluguje polskich ogonkow. Jak tylko nacisnie sie Ctrl+S automatycznie zapisuje i uploaduje strone :> Nie wiem czy juz tego wczesniej nie pisalem :D

Dotarły plany

Dostałem dzis plany. Dotarły nienaruszone, paczka była kuloodporna :D Niedlugo bede mogl zabrac sie za klejenie. Miejsce w piwnicy jest, musze tylko wyposazyc sie w odpowiednia ilosc tektury, bedzie potrzebna na wregi. I jeszcze sprawdzic czy mam klej w domu, zeby sie nie okazalo ze nie ma, jak juz bede sie przymierzal do klejenia :> Milo by bylo jeszcze gdyby bylo cieplo na dworze, bo nie usmiecha mi sie siedziec w piwnicy ubranym "na cebulke" :D

Wieczorem moze wrzuce jakies zdjecia samych planow.